E-treningi

Socrates poleca...
- Więcej o e-learningu
- E-learning w gimnazjum?
- Raport o e-learningu w USA
- Szkoły językowe on-line
- Przykłady szkoleń zawodowych
- To też jest możliwe: Internetowa Szkoła Rodzenia
- Studia jeszcze stacjonarne, czy już wirtualne?
- Studia w Polsce prowadzone przez Internet
- E-learning w szkole
- E-learning korporacyjny - zalety i wady
- Nauczanie online lepsze niż w klasie?
- Ciekawe strony
- Ciekawe artykuły
- Testy, psychozabawy

Informacje

Znajdź nas na Facebooku

Bezpłatny kurs
Zapisz się na ten darmowy kurs
odnajdziesz radość
uczenia się
ze zmęczeniem
i znudzeniem
w nauce

Dziecko z dysleksją
Paweł dzięki wysokiemu poziomowi zdolności poznawczych radził i radzi sobie doskonale. Jednak stwierdzona u niego dysleksja rozwojowa w różny sposób daje o sobie znać. Gdy zapisywałam dziecko na zajęcia problem ten nie był jeszcze zdiagnozowany. Teraz wiem, że nie mogło być dla niego lepszej pomocy i formy ćwiczeń, jak treningi w szkole pamięci.
Pomimo, że nie widzę aby Paweł korzystał w sposób bezpośredni z technik zapamiętywania przyswojonych na treningach, to sądzę, że ćwiczenia w których uczestniczył korzystnie wpłynęły na funkcjonowanie w zakresie koordynacji wzrokowo – ruchowej, percepcji wzrokowej i oczywiście pamięci bezpośredniej. Paweł miał urozmaicony trening, co dla niego było najistotniejsze. Dzięki atmosferze zajęć poznał możliwość nauki powiązanej z przyjemnością, oczywiście nie mówiąc już o opanowanych sposobach zapamiętywania i uczenia się.
Dziecko radzi sobie doskonale; jest aktywny, łatwo przyswaja wiedzę, śmiało wyraża zdanie, prawidłowo wyciąga wnioski, uczestniczy w wielu dodatkowych zajęciach.
Gdy dojdzie do odpowiedniego wieku, skorzystamy z innych proponowanych form treningu (m.in. szybkie czytanie).
Dodam również, ze zajęcia prowadzone były w doskonałej atmosferze, dzieci chodziły na nie z przyjemnością, bez stresu przyswajały umiejętności, spędzały czas bardzo pożytecznie rozwijając i ćwicząc swój umysł.
Barbara
Nauka w szkole nie sprawiała mi wielkich problemów. W domu niewiele musiałem się uczyć.
Na trening pamięci zapisali mnie rodzice, gdy miałem 10 lat. Nauczyłem się szybciej i lepiej uczyć oraz wielu innych ciekawych rzeczy, na przykład zapamiętywania dat i obliczania w pamięci dnia tygodnia, w którym się urodziłem. Po treningach zacząłem się dłużej i lepiej uczyć.
W szkole idzie mi znakomicie. Mam jedne z najlepszych ocen w klasie. Poza tym chodzę na basen, koszykówkę, szkółkę narciarską, plastykę i język angielski. We wszystkim sobie dobrze radzę.
Uważam, że trening był prowadzony sprawnie, dużo rzeczy zdążyliśmy zrobić.
Paweł szperacz1994@o2.pl



